03-28-2012, 09:01 AM
Jak miałam 13 lat to nosiłam przypinki, przyszywałam naszywki na torebki i chodziłam w koszulkach zespołów. Teraz myślę, że wyrosłam, bo jakoś nie czuję potrzeby obnoszenia się z tym czego słucham

Napinki też kiedys nosilem ale one szybko sie psują i czesto mi sie odpinały i gubiły wiec zrezygnowalem.
Tak ogólnie też nie noszę zbyt dużej ilość taki dodatków, jakoś nigdy nie byłem specjalnie przekonany co do tego. Mam koszulke Metalliki ze starych czasów która juz jest taka wypłowiała i znoszona że nadaje sie tylko do noszenia jej po domu. No i jeszcze stary plecak którego juz nei nosze na którym mam naszywki Metalliki, Piżamy Porno i Kultu... i czegoś tam jeszcze 
(03-31-2012 11:11 PM)Derp napisał(a): [ -> ]Ja z Akuratami nie mam niczegoTak ogólnie też nie noszę zbyt dużej ilość taki dodatków, jakoś nigdy nie byłem specjalnie przekonany co do tego. Mam koszulke Metalliki ze starych czasów która juz jest taka wypłowiała i znoszona że nadaje sie tylko do noszenia jej po domu. No i jeszcze stary plecak którego juz nei nosze na którym mam naszywki Metalliki, Piżamy Porno i Kultu... i czegoś tam jeszcze
Za starych, dobrych czasów, moja siostra podkradała mi ubrania i niszczyła je w domu
Nic się z tym nie da zrobić, niestety, zwłaszcza że takie rzeczy wyglądają w domu chyba najodpowiedniej - teraz często śmieję się, jak widzę koszulkę na mieście, nawet mojego ulubionego zespołu. Z sympatią - to jasne - ale wciąż się śmieję
